Bardzo proste, bardzo pyszne, bardzo kolorowe, bez pieczenia, dla wszystkich łasuchów.
To ciasto jest idealne na upalne dni, a to dlatego, że każdy jego kęs jest chłodny i orzeźwiający.
Ale również idealnie sprawdzi się na babskie ploteczki czy do niedzielnej kawki w gronie rodzinnym.
W moim domu zrobił furorę i na pewno w upalne dni, ale i nie tylko będzie często gościł na moim stole.
To co zaczynamy...?!
😋😋😋
Składniki na tortownicę 28 cm:
2 galaretki na mleko gruszkowe
2 galaretki na mleko morelowe
2 galaretki na mleko malinowe
2 galaretki na mleko bananowe
2 galaretki na mleko śmietankowe
2 galaretki tradycyjne limonkowo-miętowe
3,5 litra mleka
1 duże opakowanie herbatników maślanych
100 g roztopionego masła
Dobra Rada:
przygotowując galaretki na mleku zmniejszyłam ilość mleka, i rozprowadziłam je w 3 szklankach.
Wykonanie:
Przygotowujemy wszystkie galaretki i odstawiamy do wystygnięcia.
w kielichu blendera blendujemy herbatniki.
Po zblendowaniu przesypujemy do miski i dodajemy roztopione masło i dokładnie mieszamy.
Gotowy spód wysypujemy na wcześniej przygotowaną tortownicę wyłożoną papierem do pieczenia (bardzo szczelnie).
Tak przygotowany spód wkładamy do lodówki do schłodzenia.
Gdy galaretki na mleku wystygną i zaczną tężeć, wylewamy na środek galaretki po 4 łyżki każdej.
Galaretki wylewamy na siebie warstwami.
Czynność powtarzamy do końca wszystkich galaretek na mleku.
Następnie na wierz wylewamy tężejącą galaretkę tradycyjną - limonkowo-miętową.
I ponownie wkładamy do lodówki do całkowitego zastygnięcia galaretki.
I gotowe, można zajadać.
Smacznego!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz